W jednym z największych sklepów remontowo budowlanych świadczących także dodatkowe usługi takie jak montaż drzwi, paneli podłogowych a także usługi ślusarskie doszło do niezwykle groźnie wyglądającego wypadku.

Wypadki chodzą po ludziach również w dziale „kowalstwo”

kowalOkoło godziny czternastej do sklepu przyszło młode małżeństwo wraz ze swoim pięcioletnim dzieckiem. Podczas gdy rodzice wybierali kolejne elementy wyposażenia wnętrz malec bawił się nieopodal. Do przerażające wydarzenia doszło w dziale ,,kowalstwo kraków” przy balustradach oraz bramach i ogrodzeniach. Dziecko, które bawiło się i biegało po sklepie najprawdopodobniej źle odmierzyło odległość i rozpędzone wpadło w cała siłą w ekspozycję drewnianych oaz metalowych zestawów ogrodowych. Nie byłoby w tym nic strasznego gdyby nie fakt, że chłopiec uderzył głową w metalowy róg jednego z krzeseł po czym w rozciętą głową stracił przytomność, Pracownicy sklepu oraz przerażeni rodzice szybko wezwali karetkę pogotowia oraz próbowano udzielić chłopcu doraźnej pomocy. Do czasu przyjazdu karetki pogotowia chłopiec na szczęście odzyskał przytomność, jednakże i tak lekarz zdecydował o zabraniu go do szpitala i tam dokonaniu serii badań mających na celu wykluczenie poważnego urazu głowy, Na miejsce zdarzenia przyjechała także policja oraz specjalna komisja, której zadaniem było sprawdzenie czy ekspozycja sklepowa była odpowiednio zabezpieczona. Jak wykazała ekspertyza oraz szereg innych badań sprawdzających wszystko było wykonane zgodnie z przepisami a ewentualne konsekwencję będą ponosić rodzice, na których to spoczywaj obowiązek dopilnowania dziecka.

Jak udało nam się dowiedzieć chłopcu poza rozciętą głową nic się nie stało, po obserwacji oraz dokonaniu kompleksowych badań głowy został wypuszczony do domu. Dział sklepowy, który na kilka godzin został wyłączony z użytkowania dla klientów, także został już udostępniony.